Na starcie GTA 5 zawsze brakuje kasy — drżysz nawet przy paczce amunicji albo jednym tuningu. Z misjami zabójstw Lestera i giełdą da się z dnia na dzień zrobić z trójki milionerów na setki milionów.
Hotelowe zabójstwo na początku fabuły jest obowiązkowe, żeby pchać historię, więc trzeba je odhaczyć. Resztę hitów z mapy (występek, wielokrotne, autobus, budowa) lepiej trzymać na później.
W GTA 5 giełda płaci w procentach. Na starcie bez grosza (np. 100 tys. $) 50% to ledwie 50 tys. $.
Po ostatniej misji fabuły, The Big Score, Michael, Franklin i Trevor mają po około 25–40 milionów dolarów.
Efekt kuli śnieżnej: przy 30 milionach na postać 50% to od razu 15 milionów. Tak trzeba to kręcić aż do limitu gotówki w grze: 2,1 miliarda.